Sześćdziesiąt ma stron – z października on
Coraz krótszy dzień z dnia na dzień
Jak to zwykle w listopadzie
Na dodatek żywych trupów
Horda żąda z Ciebie łupu
Miast ucieczką się salwować
Zacznij je egzorcyzmować
„Informator” dzierżąc w dłoni
Wprost do piekła złe pogonisz