Bajdurzenia 25.05.2019

Sesje:
Nazwa:
1. Ostatnia Nadzieja
Prowadzący:
Sebastian Poohaty Roszak
Setting:
Uniwersum Obcego
Warning tags:
Śmierć, przemoc, przekleństwa
Zajawka:
"Z okazji, że 25 maja wypada 40 rocznica premiery filmu Obcy :) Z dziennika pokładowego USS Deidree 22 października 2234 Do: Chorąży Jasona Mando Od: Dowództwo sił USCMC na układ Sol Chorąży, sprawa jest pilna i wyruszasz z oddziałem natychmiast. Waszym priorytetowym zadaniem jest: - udanie się na orbitę Neptuna i lądowanie na jego księżycu Trytonie - dostanie się do placówki badawczej Lasalle Bionational - dotarcie do głównego komputera i pobranie wszelkich danych - powrót do jednostki macierzystej W miarę możliwości spróbujcie również: - zabezpieczyć i dostarczyć dyski twarde z komputera głównego - zabezpieczyć i dostarczyć związek X-07 do walki z Xenomorphami (związek powinien znajdować się w głównym laboratorium) - uratować i dostarczyć naukowców i pozostały personel placówki Kontakt ze stacją badawczą zanikł 5 dni temu więc spodziewajcie się wszystkiego. Poniżej zamieszczam skrócony opis sytuacji. „… W 2232 roku, podczas wojny korporacji została użyta jedna z najgroźniejszych broni. Xenomorphy. Pojedyńcze kolonie po pewnym czasie przestały nadawać komunikaty a zazwyczaj ostatnie informacje były o ataku potworów. W ciągu ostatnich miesięcy stało się najgorsze. Obcy został użyty w naszym układzie słonecznym. Padły kolonie na Fobosie i Deimosie (księżycach Marsa) oraz na Io i Ganimedesie. Lasalle Bionational jako korporacja naukowa od lat starała się znaleźć najlepszą broń przeciwko xenomorphom i po przeszło 40 latach pracy udało się. Opracowali oni związek chemiczny, który sprawia, że kwas zawarty w układzie krwionośnym obcych natychmiast zamienia się w gęstą pianę, która szybko pęcznieje i rozrywa trafioną ofiarę. Udało się im również wykorzystać związek do wytworzenia testowej amunicji z bardzo dobrym rezultatem. …” "
Ograniczenia wiekowe:
16+
Postacie:
Przygotowane przez Mistrza Gry
Liczba miejsc:
5
Rezerwa:
5
Data:
2019-05-25 09:00:00
Zapisane osoby:
1. Piotr Konopnicki "SteamPunker"
2. Jakub T
3.
4.
5.
Rezerwa:
1.
2.
3.
4.
5.
Nazwa:
2. A my nie chcemy uciekać stąd
Prowadzący:
Artur Biesiadowski
Setting:
Polska 1980, czasy PRL. Świat KULTa, mechanika bazowana na Apocalypse Now
Warning tags:
choroby psychiczne, degradacja człowieka, okaleczanie ciała, herezje
Zajawka:
" Za żelazną kurtyną zdarzały się sytuacje niesamowite, wykraczające poza naukowe pojmowanie świata. Nie mieściło się to w dialektycznej wizji materializmu, więc wszelkie wzmianki o tym były skrupulatnie tuszowane. W pionie III MSW powołano tajny wydział XIII, zajmujący się zjawiskami nadnaturalnymi. Chroniąc kraj przed imperialistycznymi demonami, poprzedni zespół poświęcił życie, wysadzając się razem z wrogami w Rotundzie PKO w Warszawie. Ich następcy zostali pośpiesznie powołani z kandydatów drugiego wyboru, którzy spełniają wymogi umiejętności i ekspozycji na ezoterykę, lecz już niekoniecznie są tak samo oddani reżimowi. Wierność i milczenie zagwarantowane będzie już nie lojalnością dla Władzy Ludowej, lecz szantażem i brudnymi tajemnicami. Jako członkowie nowej grupy operacyjnej zostajecie wysłani, aby wyjaśnić niepokojące doniesienia ze szpitala psychiatrycznego niedaleko Grudziądza."
Ograniczenia wiekowe:
16+
Postacie:
Przygotowane przez Mistrza Gry
Uwagi:
Przynajmniej 1 kobieta i 2 mężczyzn.
Liczba miejsc:
5
Rezerwa:
5
Data:
2019-05-25 09:00:00
Zapisane osoby:
1. Ostek
2. Janusz "JPCannon" Otto-Pawlicki
3. Bogna
4. Adam
5.
Rezerwa:
1.
2.
3.
4.
5.
Nazwa:
3. Gdyby przedwieczni knuli na mazurach
Prowadzący:
Łukasz 'Hans' Smurzyński
Setting:
Call of Cthulhu 7ed
Warning tags:
Żarty z PRL, przekleństwa, strach, smutek, relacje między postaciami;
Zajawka:
"Janów, 27 Kwietnia 1975 Za oknem szerzyły się piękne polany, miejscowe zagajniki i cudowne jezioro Drużno, tylko cały ten piękny widoczek rozwalał wypożyczony ze Zjednoczonej Stoczni Polskiej nr 1 Dźwig Janek, kilka porządnych dziur w Ziemi i ten ho… Rozmyślania Ryśka przerwał gwizdek czajnika. Wysoki mężczyzna o rudej czuprynie i w okularach inteligenta zdjął z gazu wysłużony i nadpalony w wielu miejscach czajnik - bycie czajnikiem dla grupy przepracowanych archeologów to ciężka fucha. Rysiek nalał wrzątku do dwóch szklanek w których już spoczywało po łyżeczce kawy - prezent od Towarzysza Biereniuka. Gorący płyn w połączeniu z kilkunastoma marnymi ziarnami rzekomej arabiki utworzył aromatyczny choć obrzydliwy trunek. Główny archeolog Ryszard Czajka wziął obie szklanki i zaniósł je na stół. Jedną wziął dla Siebie, drugą postawił przed Prof. Michałem Rozeniakiem, głównym naukowcem tej wyprawy. Po starszym mężczyźnie widać było ślady ostatnich tygodni: zmarszczki się pogłębiły, resztki siwych włosów zdecydowały opuścić głowę, a podkrążone oczy podkreślały widok człowieka zmarnowanego. Dwaj panowie popatrzyli po sobie i po kawie.... biorąc pod uwagę ich ostatnie sukcesy, a raczej ich brak to Towarzysz Biereniuk nie szybko postara się o umilenie czasu dwóm przynoszącym straty archeologom nową paczką kawy. Kubek z czarnym płynem już zbliżał się do ust Ryśka, kiedy drzwi otwarły się z hukiem. Drzwi uderzyły o ścianę; kawa wylała się z kubka; Profesor się oblał. Do pomieszczenia wdarł się Stasiek - nocny stróż, który zawołał: - Towarzyszu Czajka, chyba coś naleźliśmy! Czajka odłożył kubek i odpowiedział po chwili: - Mam nadzieję, że to nie kolejny Niemiecki złom, ten dzień jest już wystarczająco zjebany. Pół godziny później Michał, Rysiek, Stasiek i jeszcze kilku pracowników stało nad wykopem. Wokół sterty mokrego piasku, kilka maszyn budowlanych, a w tle jezioro Drużno. Padało i było ciemno, więc Stasiek oświetlał wszystko wysłużoną latarką. Grupa panów stała nad czymś. Wyglądało jak stara drewniana skrzynia, opleciona dziwnymi łańcuchami, które były pokryte słowami w jakimś jeszcze dziwniejszym języku. a to wszystko jakoś tak złowieszczo promieniował na zielono. Przeraźliwą ciszę przerywały tylko krople deszczu i monolog Staśka: - … Andrzejewski i Koj mieli robić te nocne odwierty, jak Pan kazał Panie Kierowniku, wiertło jednak natrafiło na to kurestwo - przerwał by zaczerpnąć chucha z papierosa - kurwa, kurestwo powinno się złamać od razu po spotkaniu z wiertłem, a tu proszę kurwa całe… Co pan o tym sądzi profesorze? Profesor Michał stojąc nad znaleziskiem powiedział tylko: - Dzwońcie natychmiast po kogoś z gabinetu w Warszawie. Muszą to zobaczyć..."
Ograniczenia wiekowe:
16+
Postacie:
Robione wraz z graczami przed sesją
Uwagi:
Duże inspiracje ciągnięte z filmu "kołysanka" Juliusza Machulskiego
Liczba miejsc:
5
Rezerwa:
5
Data:
2019-05-25 09:00:00
Zapisane osoby:
1. Ciepły
2. Piachu
3. Wróbel
4. Michał Maszota
5. Paweł J
Rezerwa:
1. Zuza "Kiwi"
2. Alicja
3. Natalia "Lanna" Gurin
4.
5.
Nazwa:
4.
Data:
2019-05-25 09:00:00
Zapisane osoby:
Rezerwa:
Nazwa:
5. Po nitce do kłębka
Prowadzący:
MG Zbyslaw
Setting:
Dungeons&Dragons ver. 5.0
Warning tags:
przemoc, strach, smutek, przekleństwa
Zajawka:
"Słońce wiszące nad horyzontem zabarwione było krwawą purpurą. Gęsta mgła unosiła się kłębami. Było mrocznie, paskudnie i ledwo co było widać. Nie przeszkadzało to jednak postawnemu mężczyźnie, który zbliżał się szybko do pogrążonej w półmroku osady. Mężczyzna był obuty w ciężką płytową zbroję, zaś w wyświechtanej pochwie tkwił mu imponujący miecz. Na wylocie stała przekrzywiona drewniana tablica. Wzrok mężczyzny padł na zawieszone ogłoszenie. „Imć szlachetni Panowie wójt Duranshof uprasza szlachetnych śmiałków, co by nasze sioło wparli orężem i szlachetnym sercem w walce ze Złem co nasze progi nawiedziło. Za zasługi oddane naszej osadzie obiecujemy godna nagrodę.” Pod wszczepionym pismem, napisanym niewprawną dłonią widnieje jeszcze mniej czytelny podpis. Mężczyzna zmarszczył czoło i położył dłoń na symbolu Tyra wiszącym mu na piersi na ciężkim łańcuchu. Poprawił miecz. Po czym ruszył w stronę osady. "
Ograniczenia wiekowe:
12+
Postacie:
Robione wraz z graczami przed sesją
Uwagi:
preferowane postacie mag, paladyn, łotrzyk,
Liczba miejsc:
5
Rezerwa:
5
Data:
2019-05-25 09:00:00
Zapisane osoby:
1.
2.
3.
4.
5.
Rezerwa:
1.
2.
3.
4.
5.
Nazwa:
6.
Data:
2019-05-25 09:00:00
Zapisane osoby:
Rezerwa:
Nazwa:
7. ZKMiM - zrzeszczenie kolei międzygalagtycznej i międzywymiarowej
Prowadzący:
Sławomir Wosek
Setting:
Miks różnych uniwersów
Warning tags:
Zależy od inwencji graczy, przemoc
Zajawka:
"ZKMiM zaprasza do skorzystania z bezpiecznej podróży pełnej pozytywnych wrażeń! Nie ważne, z jakiego pochodzisz* świata, jaka jest twoja historia*, jaki jest twój cel*, liczy się to, że z nami dotrzesz na miejsce tanio i szybko*. Czy chcesz dostać się do ostatnich warstw piekieł? Może wizyta w urzędzie w imperium ludzkości? Może już się umówiłeś na przygodę na najlepszym portalu społecznościowym MyMadPeople.ziemia na MadMaxowe wyścigi na wyczyszczonej z zasobów planecie? A może leniwe wakacje na plaży na kanarach z drinkiem z parasolką? Już załatwione*. Bardzo szybko przeczytany komunikat - *Poszczególne stwierdzenia są sprostowane w zbiorczym regulaminie ZKMiM. Poszczególni bohaterowie usłyszeli ten komunikat w różny sposób, niektórzy poprzez wycelowane przez SI komunikaty będąc podpięci w wirtualnej rzeczywistości, inni próbując zrozumieć tajniki magiczne w swoim świecie, a jeszcze inni zmuszeni się jakoś dostać się do zakopanego z marsa w rozsądnej cenie, bo mają kredyt, ale ostatecznie rezerwując miejsce w tym samym przedziale i nieświadomie zgadzając się z załączonym zbiorczym regulaminem ZKMiM, którego nikt już do końca nie rozumie. PS: Sama mechanika też jest elementem komediowym tej rozgrywki, będzie dużo kompromisów i zasad szytych na szybko, dlatego osoby z wewnętrznym poczuciem przestrzegania zasad z podręczników mogą na niej się nie czuć najlepiej. "
Ograniczenia wiekowe:
16+
Postacie:
Przygotowane przez Mistrza Gry
Liczba miejsc:
5
Rezerwa:
5
Data:
2019-05-25 14:30:00
Zapisane osoby:
1. Azdie
2.
3.
4.
5.
Rezerwa:
1.
2.
3.
4.
5.
Nazwa:
8. W gdyńskim cieniu
Prowadzący:
Weronika 'Panda' Sobczak
Setting:
Połączenie WoD Hunter: The Vigil i Legend Polskich Allegro
Warning tags:
przemoc, dyskryminacja, okrucieństwo, seks, alkohol, przekleństwa
Zajawka:
"Ludzie wylewający się z jednego z najbardziej rozpoznawalnych budynków w mieście. Gwar rozmów rozbrzmiewający w okolicy, stukot obcasów elegancko ubranych kobiet, zapach odpalanych papierosów. Ciepłe światło otulające Teatr, teraz powoli rozpływa się po nocnym Śródmieściu. Młoda dziewczyna szybkim krokiem ruszyła w stronę Bulwaru. Pośpiesznie odgarnęła fioletowe włosy z peruki, której nie zdążyła zdjąć po spektaklu. Szybkie zerknięcie na stary zegarek. Jeszcze 10 minut. Jak się pospieszy to powinna zdążyć. Minęła rząd knajpek znajdujących się przy plaży, nie zwracając uwagi na pojedynczych klientów, którzy jako ostatni zwlekali się ze stołków barowych i chybotliwym krokiem ruszali do wyjścia. Kilka kolejnych kroków i minęła gdyńskie rybki, dalej skręciła w ścieżkę dla rowerów prowadzącą wzdłuż linii drzew. Wolała uniknąć kolejnego spotkania z menelami, który niczym ćmy, wyłażą ze swoich kryjówek i zaczynają obsiadać nieliczne lampy na Bulwarze. Cholera, mogła chociaż zmienić buty, w szpilkach trudno się chodzi… Oj tak ptaszyno, zdecydowanie mogłaś przebrać buty. Byłoby o wiele zabawniej, gdybyś mogła uciec… * * * Ostatnim co poczuła było dziwne połączenie zapachu wody morskiej i siarki. Ciepła krew ściekająca po policzku, a dalej już tylko ciemność i cichnący dźwięk silnika, jakiegoś starego auta. * * * Detektyw wstał od stolika nie patrząc na zapłakaną kobietę siedzącą po drugiej stronie. Szybko dopił zimną już, i wciąż obrzydliwą kawę, zgarnął kurtkę z siedzenia. -Znajdziemy Pani córkę, proszę być spokojnym. Tylko nadzieja może nas uchronić od szaleństwa. Młody policjant spojrzał na niego zaskoczony, ale Markowski już opuścił pomieszczenie. Wychodząc wystukiwał numer szybkiego wybierania. - Wars, słuchaj bez Was się nie obędzie. Wysyłaj mi tu kogoś ze Szklanej Góry, byle kur** szybko, bo robi się gorąco. Rzekomy Wars nie zdążył nawet odpowiedzieć, a mężczyzna już się rozłączył i wyszedł w chłodną noc. Cholera, a chciałem być w domu przed 8..."
Ograniczenia wiekowe:
18+
Postacie:
Przygotowane przez Mistrza Gry
Liczba miejsc:
5
Rezerwa:
5
Data:
2019-05-25 14:30:00
Zapisane osoby:
1. Czarnel
2. Ciepły
3. Athan
4. Łukasz Pytlak
5. Artur Biesiadowski
Rezerwa:
1. Piotr
2.
3.
4.
5.
Nazwa:
9. Krew, Czarownica i Stare Tesco
Prowadzący:
Żółta / Anna Kulak
Setting:
Supermarket z osobnym działem alkoholowym - czasy współczesne, alternatywna rzeczywistość (czyżby?) - system własny i prosty jak kupony rabatowe
Warning tags:
Przepychanki o karpia, wredne baby, flaki i dziwne potwory (przekleństwa we własnym zakresie)
Zajawka:
"Twojej kochanej mamie znowu NAGLE się przypomniało, że zapomniała kupić śmietany i fajek. Wolisz nie wysłuchiwać ""ileż można w ten komputer"", bierzesz jej portmonetkę i udajesz się na łowy. Pomimo późnego wieczoru wybierasz się na spacer do bardziej odległego supermarketu jednocześnie kląc na przerwanie gamingowego nocnego rytuału. Ale sobota jak każda inna, dziarsko wchodzisz do większego ""Teskacza"" by mieć to jak najszybciej za sobą. Może za drobne nagrodzisz się energolem? Mama. Kochana mama i jej cholerny, kolejny raz, gdy zapomniała czegoś ze sklepu. Zawsze byłeś na nią wściekły, tak bardzo jak może być wściekły nastolatek. Ale teraz tęsknisz za jej marudzeniem. Przygwożdżony do ziemi, wybrakowaną dłonią starasz się sięgnąć myśliwskiego noża leżącego gdzieś między puszkami z kukurydzą i paczkami z fasolą. W oddali słyszysz stukanie starych butów, prawdopodobnie w okolicy działu alkoholowego albo na przeciwko czerstwych bułek. Laska po solarze która pytała Cię o dział z szamponem ma teraz powyrywane włosy, rozdartą kurtkę i odgania od siebie moskity wielkości małego psa - kątem oka dostrzegasz, że wymachuje jakimś ułamanym mopem albo przepychaczem. Już nie zastanawiasz się gdzie podziała się tamta stara baba, która kazała sobie kroić ultracienkie plastry szynki przez dwadzieścia minut, chociaż jej krzyk i ręce umazane krwią zapamiętasz na długo. Oblepiony żółtawą śliną, czując siniaki na ramionach, przerażające zimno z powodu braku butów - patrzysz tylko na żółte ślepia wpatrujące się w ciebie - ślepia połączone z ciemnym łuskowatym tułowiem, połączonym z łapskami które trzymają cię niemal w bezruchu. Nie masz już zębów które mógłbyś wypluć potworowi w pysk, nie czujesz kolan i walisz rybą, na której się wcześniej poślizgnąłeś. Teraz przypominasz sobie, że właściwie to nie spauzowałeś gry. Przypominasz sobie, że na poniedziałek musisz zrobić plakat na historię. Zębiska - nie tak odległe od żótłych ślepi - zbliżają się ku tobie a z nozdrzy poraz kolejny buchają opary zgnilizny. Przypominasz sobie, że masz w kieszeni paralizator od dzisiaj poznanego kolegi, który polecił Ci odtłuszczoną śmietanę jakieś drogiej-eko marki. Paralizator jest lekko wysunięty z twoich bojówek. I wiesz co? Możesz go dosięgnąć!"
Ograniczenia wiekowe:
16+
Postacie:
Przygotowane przez Mistrza Gry
Uwagi:
Portfel mamy. Własna siatka z materiału, bo te przy kasie są płatne i za szybko się rozkłądają (przyp. tłum: weźcie kostki!)
Liczba miejsc:
4
Rezerwa:
5
Data:
2019-05-25 14:30:00
Zapisane osoby:
1. Adam Saddam
2. Rysiek
3. Łukasz "Han(s)" Smurzyński
4. Jakub "Rabacja" Szala
Rezerwa:
1.
2.
3.
4.
5.
Nazwa:
10. Przesyłka bardzo specjalna
Prowadzący:
Mateusz 'Użytkownik' Beger
Setting:
Neuroshima - czyli postapo
Warning tags:
Przekleństwa, przemoc, narkotyki
Zajawka:
"Słońce zachodzi nad gorącym jeszcze stepem, a resztki światła rozświetlają ciasne uliczki miasta. Na samym jego skraju zauważyć można dwójkę mężczyzn stojących przy wielkim, drewnianym pudle. Niższy z mężczyzn nerwowo poprawił podziurawiony kapelusz - Nadal uważam że to zły pomysł! Ufać komuś obcemu? W tak ważnej kwestii? -Mi również się to nie podoba Frank, ale jaki mamy wybór? Wiesz dobrze że już dłużej nie damy rady, musimy to przenieść. - Rozumiem Stan, ale dlaczego sami go nie zawieziemy? Skołowałoby się jakieś auto i raz, dwa! Po co wciągać w to obcych? - Z dwóch powodów... Uno - ta grupa ma niezłą renomę. Due - jeśli Andy któregoś z nas zobaczy to nie skończy się to dobrze... Niższy mężczyzna wzdrygnął się mimowolnie. - Masz rację... Tylko niech go nie poobijają..."
Ograniczenia wiekowe:
16+
Postacie:
Przygotowane przez Mistrza Gry
Liczba miejsc:
5
Rezerwa:
5
Data:
2019-05-25 14:30:00
Zapisane osoby:
1. Paweł Jakubek
2. Michał
3. Maciej Wróblewski
4. Jakub P
5. Piotr
Rezerwa:
1.
2.
3.
4.
5.
Nazwa:
11.
Data:
2019-05-25 14:30:00
Zapisane osoby:
Rezerwa:
Nazwa:
12. For glory, meat, beer and sometimes boobies!
Prowadzący:
Sebastian Poohaty Roszak
Setting:
Kotomyszy z Wenus. Luźna adaptacja starej kreskówki Motomyszy z Marsa pełna humoru, przemocy. Mechanika minimalistyczna.
Warning tags:
Przekleństwa, przemoc, więcej przekleństw, używki, jeszcze więcej przekleństw, seks.I trochę bluzgów.
Zajawka:
"Rok 3333. Ludzie, którzy niegdyś bawili się genetycznymi modyfikacjami zwierząt dawno wyginęli. Obecnie na Ziemi ( i nie tylko) panują wszelkie zwierzęta ( i modyfikacje), które zyskały inteligencję. Gdzieś w zapuszczonej knajpie w jeszcze bardziej zapuszczonej alejce na planecie Wenus. Dym z podłej jakości papierosów zrobionych z gazety, trawy i odrobiny tytoniu unosił się gęstą chmurą w powietrzu. Bar zaplamiony porozlewanym syntetycznym alkoholem bynajmniej nie przeszkadzał dwóm osobnikom, którzy przy nim siedzieli. - To mówisz Mick, że podróż z Ziemi minęła Ci dobrze? – spytał osobnik przypominający krzyżówkę francuskiego pudla i górskiej kozicy. - Taa… Tylko powiedz mi John Co tu się qrwa dzieje? Godzina policyjna? – spytał zirytowany koto mysz w jeansowej kurtce z naszywkami zespołów grających ciężką muzykę. - Godzina policyjna to pikuś. Odkąd władzę przejął Herr Ratt Lerr i jego Dober Mankomando pojęcie „gorzej być nie może” nabrało nowego sensu. - No co Ty? Nie gadaj, że jest, aż tak źle. Wenus zawsze było ostoją wolności i wyzwolenia. -Tak? A co powiesz na to, że nie kupisz już sobie mięska na obiad? Wszystko co masz w sklepach to syntetyczne mięso z pszenicy bez gmo i takich tam. Kluby i dyskoteki pozamykane. Tak samo jak burdele i inne meliny. Ten pub jest już jednym z ostatnich w dzielnicy. Dzieci i młodzież w mundurkach do szkoły muszą chodzić. - Czekaj, to dlatego ten hot-dog w porcie smakował tak paskudnie? Jakieś problemy z żywnością macie? - Herr Ratt Lerr zabrał wszystko dla siebie i swoich psów. Niczym się nie dzieli. Wiesz… Ser też nie jest już serem… No i piwo… Mick nerwowo przełknął łyk ślinę. - Co jest nie tak z piwem? - Nie ma go już… A raczej to co zamówiliśmy przed chwilą piwem jest tylko z nazwy. To wszystko syntetyczna mieszanka z trawy, wody i czegoś tam jeszcze. Takie wiesz, bez cukrów, gmo, pszenicy, słodu i wszystkiego co dobrego było w złotym trunku. I w dodatku jest o smaku sojowym. - No teraz to już qrwa przesadził. Dzwonię po chłopaków i zrobimy z nim porządek. Masz jeszcze nasze maszyny? Te stare dobre harleye? - Oczywiście. Są cały czas w garażu. Trochę przy nich pogrzebałem i dodałem co nieco. - Dzięki John. Muszę lecieć wykonać parę telefonów. Kiedyś walczyliśmy o miłość, wolność i demokrację a teraz o piwo, mięso i demoralizację."
Ograniczenia wiekowe:
18+
Postacie:
Przygotowane przez Mistrza Gry
Liczba miejsc:
5
Rezerwa:
5
Data:
2019-05-25 14:30:00
Zapisane osoby:
1.
2.
3.
4.
5.
Rezerwa:
1.
2.
3.
4.
5.
Nazwa:
13. Ostatnie Dni Lata
Prowadzący:
Łukasz 'Hans' Smurzyński
Setting:
Maski: Nowa Generacja
Warning tags:
Wątki Miłosne, Feelsy, szczypta przekleństw,
Zajawka:
"Bycie dojrzewającym nastolatkiem jest równie ciężkie w każdym miejscu na Ziemi, ale w Halycon City jest odrobinkę trudniej. To specyficzne miasto: miasto, które codziennie atakują super przestępcy, miasto w którym przynajmniej raz w roku odbudowywany jest każdy budynek, a kwartał bez ataku kosmitów jest abstrakcją. Ciężko przejmować się szkołą, pracą dorywczą.... czy pierwszą miłością, kiedy świat się wali, a wali się co chwilę! Jeszcze ciężej jest jeśli jesteś Superbohaterem. Oprócz sprzątania domu, wyprowadzania psa i cholernych prac domowych musisz jeszcze ratować świat... co jest prawie równie trudne! Na dachu jednego z tramwajów, spokojnie sunących po ulicach miasta widać grupę nastolatków, przyjaciół ubranych w kolorowe trykoty, zajadających się Pizzą z Pizzeri, którą uratowali godzinę temu. Gadają o projekcie z fizy czy testach końcowych... zmierzają ku Hero-Expo na coroczne Celebration: dzień superbohaterów, który na zawsze zmieni ich życia… Na zawsze zmieni Halycon City… A to wszystko w ostatni tydzień wakacji. "
Ograniczenia wiekowe:
12+
Postacie:
Przygotowane przez Mistrza Gry
Uwagi:
Przynajmniej jedna dziewczyna, inaczej wątki romantyczne będą zbyt cringe!
Liczba miejsc:
5
Rezerwa:
5
Data:
2019-05-25 20:00:00
Zapisane osoby:
1. Pandowera
2. Użytkownik
3. Adam Saddam
4. Artur Biesiadowski
5. Anna "Żółta"
Rezerwa:
1. Alicja
2. Natalia "Lanna" Gurin
3.
4.
5.
Nazwa:
14. Rank Amateurs, Vol. 4
Prowadzący:
Łukasz 'Tajfun' Tamkun
Warning tags:
Obsceniczny humor, Przekleństwa, Przemoc
Zajawka:
" """"""""""""""Me wantz you! For sum' skullz smashin 'n' bonez bashin!"""""""" Wielki Chief M'Buh! Wzywa właśnie Ty! Cobyś se dołączył do szerega """"""""Wrednych Kundli"""""""" już dziś! Ty zapoomnieć o """"""""Wielki Legion Thara""""""""! Po kiego dawać się bić?! Przywiązywać do pala?! Bić?! Głodzić?! Bić?! Poniżać i bić za frajer?! My będziem Ty bić i poniżać dla chwała i skarby! My nawet dorzucać buty extra! Przychodź se przychodź! """"""""Elytarna ekypa dyplomatów"""""""" czeka na Ty! Zara przy forcie Boast! My być pierwsze które zagarną z niego środka skarby! Dla nasza chwała i Wielki Chief M'Buh! A potem?! Ha! My se nawet pójść do wredny kraj magów! Ochronieni w dyplomatycznego immuniteta! Wypowiedzieć im tym tchórzastym i pachnącym magom wojna! W imienia Wielki Chief M'Buh! Ty przychodź! Przychodź se! My czekać nie dłużej niż 3 i pół pieczone nizioły!"""""""" Gracze wcielają się w humanoidów (orków, goblinów, hobgoblinów, gnoli, bugbearów, koboldów, ogrów, trolli). Przygoda jest przewidziana dla 6-8 graczy. Zaleca się by w skład drużyny wchodził przynajmniej jeden wielki humanoid (ogr lub troll), jeden zorientowany na złodziejstwo (kobold) i shaman lub wicca. Materiały (karta postaci, mapy i niektóre opisy) będą w języku angielskim."""""""
Ograniczenia wiekowe:
18+
Postacie:
Robione wraz z graczami przed sesją
Liczba miejsc:
8
Rezerwa:
5
Data:
2019-05-25 20:00:00
Zapisane osoby:
1. Kamil "Spółka" Szymichowski
2. Nikodem Haraburda
3. Mateusz "Marou"
4. Michał
5. Bogna
6. Adam
7. Jakub T
8. Marcin "Mrican" Swęd
Rezerwa:
1. Tomek
2.
3.
4.
5.
Nazwa:
15. Hej! Hultaju!
Prowadzący:
Sebastian Czarnel Jankowski
Setting:
Fantasy (d20)
Warning tags:
Przemoc, przekleństwa, smutek, gore. Dużo gore'u <- jak Ci nie odpowiadają opisy wyprówanych flaków to nie przychodź
Zajawka:
"Jesteśmy szajką, nie jakąś tam bandą. Nazywają nas Woźnicy, bo wozimy się wszystkim co popadnie. Ostatnio słyszałem o nowym łupie w pobliskim miasteczku Tirton. Wraz z chłopakami chcemy oskubać pewnego kupca. Szybka akcja, wpierdalamy sie, robimy swoje i nowe koniki zapewnione. No i cymes."
Ograniczenia wiekowe:
16+
Postacie:
Przygotowane przez Mistrza Gry
Uwagi:
Weźcie bandamy, żeby przykryć twarz podczas kradzierzy. Głupio by było gdyby znali Twoją twarz. Sesja lekko inspirowana twórczością Tarantino
Liczba miejsc:
4
Rezerwa:
5
Data:
2019-05-25 20:00:00
Zapisane osoby:
1. Athan
2. Ostek
3. Anna "Żółta"
4. Piotr Konopnicki "SteamPunker"
Rezerwa:
1. Agata "Guma" Gumowska
2. Oliwer "Malfoy" Głuszek
3. Michał "Szwagier" Beger
4. Neyden
5.
Nazwa:
16. Droga do Nuln
Prowadzący:
Marcin 'MrIcan' Swęd
Setting:
Warhammer Fantasy ed. 2
Warning tags:
Nagość, Krew, Wulgarny język, Klimat mroczny, Śmierć
Zajawka:
"Do wioski Dotternbach przybył jakiś konwój trubadurów. Żal mi tych biedaków. Przecież ludzie z tych stron nie mają zbyt dużo humoru do takich rozrywek. Pewnie biedaki odjadą z kwitkiem... No właśnie, odjadą a wśród nich nie widzę nikogo, kto znałby się na bitce, a przydrożne lasy nie są ostatnio bezpieczniejsze, z resztą nigdy nie były. Ciekawe czy ktoś przyłączy się do obrony konwoju, jeśli ci aktorzy sypną nieco groszem dla dzielnych wojaków. Barman."
Ograniczenia wiekowe:
16+
Postacie:
Przygotowane przez Mistrza Gry
Uwagi:
Podstawowa znajomość świata Warhammera Fantasy
Liczba miejsc:
4
Rezerwa:
5
Data:
2019-05-25 20:00:00
Zapisane osoby:
1. Artur
2. Sprrite
3. Michał
4. Filip
Rezerwa:
1. Błażej Szewczyk
2.
3.
4.
5.
Nazwa:
17. Kiedy zakończy się twa służba?
Prowadzący:
Pycio
Setting:
L5K
Warning tags:
Przemoc i śmierć.
Zajawka:
"Drzwi małego i ubogiego domostwa z lekkim skrzypnięciem przesunęły się. Przestraszona niezapowiedzianą wizytą kobieta spoglądała ponad imbrykiem na mężczyznę okutanego w szare bawełniane kimono. Jego okrytej słomianym kapeluszem twarzy nie sposób było dostrzec w świetle jedynej świecy, która stała pod ścianą. Kiedy kobieta gwałtownie nabrała powietrza i chciała zerwać się z krzykiem, głos gościa niczym smagnięcie bata zatrzymał ją w miejscu. - Siedź! - Słowo wypowiedziane była z taką mocą, że chłopka ani drgnęła, a powietrze uszło z jej płuc z długim świstem. Szare kimono wylądowało na stoliku pod oknem, a na nim spoczął słomiany kapelusz. - Jestem Bayushi Hatori. - Rzekł samuraj, którego sylwetka okryta była teraz czerwonym kimonem, a twarz skryta pod czarną, materiałową maską. Na prawym rękawie jego szaty widniał mon przedstawiający skorpiona z rozwartymi, gotowymi do ciosu szczypcami. - O wszystkim wiem, nie musisz już dźwigać tego ciężaru. - Rzekł, po czym wyciągnął szybkim, zdecydowanym ruchem krótki nóż z rękawa kimona. Strząsając dłonią jakby od niechcenia, wbił go w stołek zaraz obok imbryka, z którego ulatywała para. - Przyszedłem po Twojego syna, zostanie adoptowany. Stanie się samurajem. - Obrócił się i przeszedł przez otwarte drzwi do części sypialnej. Kobieta trwała w bezruchu, po jej twarzy spływały błyszczące w nikłym oświetleniu łzy. Bayushi Hatori wrócił po chwili trzymając w rękach zawiniątko, z którego wystawała główka śpiącego dziecka. Zsunął wtedy maskę i rzucił spojrzeniem pierw na ostrze, potem na nią. Wolną ręką nałożył na głowę słomiany kapelusz, na grzbiet narzucił szare kimono i wyszedł bez słowa. Kobieta otrząsnąwszy się ze stuporu poderwała głowę kierując ją za niknącą już w mroku nocy sylwetką samuraja. Chwyciła nóż i puściła się się biegiem, potrącając kolanem imbryk i rozlewając parującą herbatę po słomianych matach. Gdy przeskakiwała przez próg chciała wykrzyknąć w mrok: Oddaj mi mojego syna!, ale z jej gardła wyszło tylko ""O"" nim metaliczny błysk miecza uciszył ją na zawsze, oddzielając głowę od tułowia. Nim ta spadła na ziemię, schwycił ją za włosy ubrany na czarno mężczyzna i wrzucił przez otwarte drzwi z powrotem do chaty. Dojrzeć można było tylko jego oczy, wydawały się ""śmiać"". Ująwszy pod ramiona ciało bezimiennej kobiety wtaszczył je do środka. Omijając kałużę herbaty wyjął nóż z blatu stołu, po czym wrócił po zawiniątko na zewnątrz. Cisnął je niedbale do części sypialnej, a w powietrzu rozległ się płacz. Płacz dziecka, które zostało zbudzone gwałtownym rzutem na posłanie. Wychodząc sięgnął za pas obi po małą glinianą buteleczkę. Odkorkował ją i rozlał ciężki wonny płyn pod ścianą. Zakorkował, schował z powrotem za pas i jednym palcem, skrytym pod ciemną materią rękawiczki, przewrócił w nowo powstałą kałużę świece. - Wystarczy. - Bąknął do siebie zadowolony, po czym zniknął w ciemności. Nim ktokolwiek dostrzegł we wsi płomienie, niezauważony przez nikogo mężczyzna w szarym bawełnianym kimonie i słomianym kapeluszu zdążył spokojnym krokiem odejść..."
Ograniczenia wiekowe:
16+
Postacie:
Przygotowane przez Mistrza Gry
Uwagi:
Weźcie ze sobą k10, ile kto ma!
Liczba miejsc:
5
Rezerwa:
5
Data:
2019-05-25 20:00:00
Zapisane osoby:
1. Revi
2.
3.
4.
5.
Rezerwa:
1.
2.
3.
4.
5.
Nazwa:
18.
Data:
2019-05-25 20:00:00
Zapisane osoby:
Rezerwa:
Formularz zgłoszeniowy jest wyłączony