
Wyją wiatry, łkają deszcze
Będzież Informator jeszcze?
Nie szlochajcie po próżnicy
Właśnie zawisł na stronicy!
*
Mimo pandemii trzeciej fali
oraz technicznych perturbacji
lutowca złożyć my zdołalim,
a w nim – jest moc różnych atrakcji!

Wyją wiatry, łkają deszcze
Będzież Informator jeszcze?
Nie szlochajcie po próżnicy
Właśnie zawisł na stronicy!
*
Mimo pandemii trzeciej fali
oraz technicznych perturbacji
lutowca złożyć my zdołalim,
a w nim – jest moc różnych atrakcji!

Zima wreszcie jak należy
Prószy śnieg i rosną zaspy
„Informator” pędem bieży
By Was czapą swoją nakryć
By otulić Was mięciutko
Kiedy mróz poszczypie w uszy
I zanucić Wam cichutko
Pieśń co jest pokarmem duszy

Rok się kończy i już Święty
Mikołaj niesie prezenty
Dźwiga niespodzianek worek –
Na wierzchu „Informatorek”

Dzień znów krótszy, a z drzew liście
Opadają masłem na dół
Ten, którego czekaliście –
Informator – w róg już zadął!

Długi powrót z wakacji –
To wymówka redakcji.
Jednak nadal trwa lato –
I co „Informator” na to?

Już się krótszy robi dzionek
Już ostatni wybrzmiał dzwonek
Z nieba żar a potem deszcze
Lub gorszego coś tam jeszcze
Na te żale i rozterki
Smutek z twarzy przegna wszelki
Nasz czerwcowy „Informator”
Jasnych myśli propagator