
Pusta rymów moja księga
Z żartów opróżniony notes
Kto po Informator sięga
Niech Andrzeja zapamięta

Pusta rymów moja księga
Z żartów opróżniony notes
Kto po Informator sięga
Niech Andrzeja zapamięta
Wczoraj dopadła nas druzgocząca wiadomość: około południa zmarł, po długiej walce z ciężką
chorobą, Andrzej Prószyński.
Wieloletni członek GKF-u (Klub Członków Korespondentów) oraz niezwykle sympatyczny i pełen
humoru człowiek. Był częstym bywalcem „hutnikowskich” Nordconów, autorem znakomitych
opowiadań i świetnych recenzji.
GKF parokrotnie wydał jego zbiór opowiadań, ponadto Andrzej stale zasilał „Informator GKF” i
„Czerwonego Karła” kolejnymi utworami. Charakteryzowały się one zauważalną jakością literacką,
zaskakującymi pointami, pomysłowym światem przedstawionym, podskórnym humorem.
Taki sam humor (w tytułach, w sformułowaniach, w porównaniach) odnaleźć można było w jego
recenzenckim cyklu „Półka z DVD”. A jednocześnie swoje wywody – literackie i recenzenckie –
obudowywał iście żelazną logiką. Nic dziwnego: był wszak profesorem matematyki na Uniwersytecie
Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy.
Obszerniejsze wspomnienie pojawi się w kwietniowym „Informatorze GKF”; tam też opublikowane
będzie jego ostatnie opowiadanie. W tej chwili nie jesteśmy w stanie napisać nic więcej.
Redaktorzy „Informatora”
Uroczystości pogrzebowe w środę 22 kwietnia o godz. 14:00 na bydgoskim cmentarzu
przy ul. Kaplicznej 1.

W kalendarzu już wiosna
Lecz pogoda jej sprostać
Nie ma ciągle zamiaru
Mróz wciąż szczypie nas w uszy
Szron na autach się puszy
Jak się pozbyć kataru
Ty się bracie nie przejmuj
Ty się siostro nie stresuj
Są wszak na to lekarstwa
Kubek ciepłego płynu
Szelest kart magazynu
Zniknie lodowa farsa

Srogi miesiąc za nami
Zima jakby odpuszcza
Pierwsze wiosny wyziewy
Już przyroda wypuszcza
Zanim w pełni wybuchnie
I jak wino odurzy
Zdążysz jeszcze w lekturze
Się na chwilkę zanurzyć

Gdy planeta spłonęła
I z niej tylko zostały
Jakieś zaspy lodowe
A w nich mroźny pył biały
Ty się aurą nie przejmuj
W koc wełniany osnuty
Informator na pewno
Przetrwa z Tobą czas luty

Z dumą i satysfakcją odnotowujemy, że Jan Plata-Przechlewski, znany nam jako PiPiDżej, redaktor „Informatora GKF” od 1996 roku!, otrzymał nominację do tytułu Osobowość Roku 2025 w kategorii kultura. Plebiscyt organizują „Dziennik Bałtycki” oraz „Głos Pomorza”. Jak wspomina sam zainteresowany, nie doszłoby do tego, gdyby nie jego blisko 40-letni związek z Gdańskim Klubem Fantastyki oraz działalność w nim na różnych polach. Cieszymy się wszyscy jego wyróżnieniem, choć zdobycie laurów w tej konkurencji jest związane ze zgromadzeniem jak największej liczby głosów, w tym oddawanych za sprawą płatnych smsów.
Niech nam co Jasiu? Niech żyje!
Nasz PiPiDżej tradycyjnie już przekazał na licytację Finału WOŚP oryginały swych ubiegłorocznych plansz komiksowych oraz rysunek specjalny. Można je licytować w internetowej aukcji Sztabu 111 przy Wejherowskim Centrum Kultury.
Format A4, stan bardzo dobry, ołówkowa dedykacja na awersach oraz ołówkowy opis na rewersach; m.in. z informacją, do czego dany minikomiks nawiązuje oraz w którym numerze „Informatora GKF“ został opublikowany.
Kończy się rok 2025, dlatego postanowiłem pokusić się o statystyczne podsumowanie jego wydawniczego wymiaru w naszym stowarzyszeniu. Ukazało się 10 numerów „Informatora GKF” oraz po 1 numerze „Czerwonego Karła” oraz „Czerwonego Karła. Wydania specjalnego”, czyli dokładnie tyle, co w ubiegłym roku, ale publikacje nasze znacznie przytyły. Najszczuplejszy numer „Informatora” liczył 48 stron, ale ukazały się także dwa numery 68-stronicowe, a także absolutny rekordzista – 72-stronicowy. Suma wszystkich stron „Informatora” AD 2025 zamknęła się liczbą 604! Tegoroczny „Czerwony Karzeł” również był dosyć gruby i liczył 88 stron (ledwie o 8 stron mniej niż najobszerniejszy w drugiej edycji numer 26.), a biuletyn Nordconu – 52. Ciekawe, czy uda nam się te wyniki powtórzyć w nadchodzącym roku.

Po raz ostatni w bieżącym roku
Puka do Waszych serc oraz oczu
Nasz niezrównany supermagazyn
Niech coś fajnego się Wam przydarzy

Gdy już jesień w zenicie
Ziąb i siąp zawierucha
Gdy blask światła na nice
Wywróciła czerń głucha
Niech Cię mrok nie usidli
Pozwól sobie pomarzyć
Kiedy smutek przypili
Informator go zwarzy