Cze 032019
 

Dotarła do nas bardzo smutna wiadomość, że wczoraj w nocy po długiej i ciężkiej chorobie zmarł Maciek Parowski. Pisarz, autor komiksowych scenariuszy, krytyk literacki i filmowy, ale przede wszystkim redaktor, który odcisnął niezatarte piętno na charakterze polskiej fantastyki w latach 80. i 90., a także w pierwszych latach XXI wieku. Jego związki z trójmiejskim fandomem datują się jeszcze na czasy przedgiekaefowskie. Był częstym gościem organizowanych przez nas imprez, konwentów i seminariów. Zawsze otwarty i uśmiechnięty, potrafił ze swadą bronić swoich przekonań i wyborów. Wciąż nie potrafię sobie wyobrazić, że nigdy się już nie spotkamy, że nie odpowie na żadnego maila. Maciek sam określał siebie jako „katol”, więc nie bez znacznia jest zapewne dla niego (i dla mnie) to, że odszedł od nas w Święto Wniebowstąpienia Pańskiego. Dziękuję Tobie Maćku za wszystko! Spoczywaj w pokoju.